Pokój N&N

Cześć 🙂

Po równo dwóch latach wracam z nową odsłoną pokoju Nadii i Natana. Tutaj i tu możecie zobaczyć poprzednie wersje. Jak zauważyliście dominowały pastele, które były idealnym rozwiązaniem dla maluszków. Teraz natomiast zmieniliśmy paletę barw na bardziej stonowaną taką w stylu skandynawskim. Dzieciaczki rosną, zaczęły etap przedszkola (przynajmniej jedno z Nich) więc oczywiście nie mogło zabraknąć biurka, wcześniej wystarczał nam stół kuchenny ale odkąd Natan zaczął przynosić z przedszkola mnóstwo prac stwierdziłam, że miło byłoby gdybym urządziła Im jakiś kącik, w którym będą mogli odkładać sobie swoje rzeczy. Co prawda szafek nie jest dużo ale mam nadzieję, że na jakiś czas wystarczą. Prawda jest taka, że metraż pokoiku nie jest spory i musimy pomieścić w nim dwójkę dzieci, które do dyspozycji będą miały łóżka, biurko i zabawki. O szafie niestety nie ma mowy więc korzystają z naszej garderoby 😉

Biurko, które jest dziś głównym punktem po dużych przemyśleniach umieściliśmy pod skosem tak aby zajęło jak najmniej miejsca w pokoju i jednocześnie pomieściło dwójkę dzieci. Co do światła nie jest źle, w dzień wystarcza światło dzienne a wieczorem lub w ponure dni wspomagamy się lampką biurową. Chciałam również aby dzieciaki w pobliżu biurka miały tablicę i tu świetnym rozwiązaniem okazała się mapa z Dekornika, która pełni dwie funkcję 🙂 Prócz tego, że mogą po niej malować pięknie się prezentuje 🙂 Jest genialna i nieco większa od poprzedniej. Jedynym minusem jest fakt, że dzieciaki muszą póki co korzystać z krzeseł aby coś na niej namalować/napisać 😛

Następną rewelacyjną rzeczą w pokoju nad którą myślałam bardzo długo są tory na ścianie <3 Już od dawna chciałam zrobić Natankowi jakąś trasę którą będzie miał na stałe, której nie będzie musiał chować do worków jednak nic nie przychodziło mi na myśl aż któregoś dnia patrząc jak bawią się torami (u nas jest to zabawa numer 1 od czterech lat) pomyślałam, że fajnie byłoby przykleić kilka elementów na ścianę tworząc tor dla Tomka czy samochodzików. Jakaż była Ich radość kiedy weszli do pokoju nie spodziewając się niczego nowego. Oczywiście kolejkę nadal rozkładają na podłodze ale po skończonej zabawie ląduję w worku natomiast ta na ścianie jest zawsze do dyspozycji. Tylko muszę pomyśleć jeszcze nad lepszym jej przymocowaniem ponieważ ta przylepiona jest taką grubszą taśmą dwustronną i co jakiś czas pojedyncze elementy odpadają… Trasa jest fajnym i tanim rozwiązaniem dla osób, które tak jak my mają mnóstwo elementów drewnianej kolejki (u nas zajmują te dwa worki obok biurka).

Nowy dywan również okazał się strzałem w dziesiątkę, myślałam, że głownie będzie pełnił funkcję ocieplacza pod pupkę jednak on wciąż wykorzystywany jest do zabawy, domyślałam się, że kilka razy go do niej użyją ale on jest non stop w użyciu, to do tradycyjnych autek, klocków lego kiedy stawiają sobie na nim domki i jeżdżą składanymi modelami do siebie po drogach dywanu lub właśnie do kolejki. Nawet lalki po nim spacerują. Bardzo mnie cieszy fakt, że postawiłam na ten w większym rozmiarze.

Co do drugiej części pokoju również będziemy ją chcieli pomału zmienić ale wciąż zastanawiamy się nad rozwiązaniem spania. Myśleliśmy o łóżku piętrowym, jednak boimy się, że będzie to niebezpieczne… Jak uda nam się wymyślić coś sensownego z pewnością dam znać 😉

kontenerek pod biurko – Ikea

krzesła – Allegro

dywan – H&M Home

mapa – Dekornik

pralka – Turkusowa Pracownia

Comments: 1

  1. SO says:

    Super to wygląda i faktycznie kolory piękne się komponują i to są najlepsze plusy białych wnętrz bo można je udekorować jak się chce i zmieniać co jakiś czas wystrój. Fajna rzecz ostatnio znalazłam taśmę mayka cos a la klocki lego ale można ja wszędzie przykleić i jest w różnych kolorach myślę że dla drewnianej kolejki nie podejdzie ale może się nadać do czegoś innego i również można ja na ścianie nakleic.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.