Walentynki w Fanaberii <3

Walentynkowy wieczór mieliśmy okazję spędzić w najbardziej klimatycznym miejscu w Nowym Targu! Serio! Fanaberie to przede wszystkim klimat, atmosfera i czar… Już samo wejście po schodach przenosi nas w inny świat! Urokliwa, przytulna kawiarnia to miejsce, które powstało z miłości do kawy i sztuki. Jej głównym elementem wystroju jest przedwojenna ściana z cegieł oraz piękne obrazy namalowane przez Krzysztofa Gila, który wspólnie z bratem Grzegorzem zaprojektowali to magiczne wnętrze. Ale cegła i obrazy to nie wszystko! Niesamowicie fajnym akcentem są kwiaty doniczkowe wiszące do góry nogami między dużymi żarówkami. A stojący na barze wielki złoty ekspres do kawy wprowadza iście vintage klimat! Moją uwagę przykuły również fantastyczne lusterka a także liczne ciekawe świeczniki no i zegar! Ten piękny w stylu retro tuż obok wejścia. Zresztą siedząc tam, co chwila odkrywałam coś nowego, coś co chętnie zobaczyłabym u siebie w domu! Dużą rolę w tworzeniu Fanaberii odegrał Mateusz, który własnoręcznie stworzył elementy wystroju, m. in. kafle i stoły. Ale wystrój to niejedyna rzecz, dla której chce się tam wracać! Kawa z dodatkiem domowej roboty syropami i pyszne desery to coś co na długo pozostanie w naszej pamięci po wyjściu z Fanaberii. Przygotowuje je przesympatyczna Gosia i równie sympatyczny Mateusz 🙂 Nam prócz deserów udało się zjeść coś naprawdę ekstra! Specjalne Walentynkowe menu zawierało dwie różne kompozycje na desce: jedna to przepyszny łosoś w towarzystwie rukoli, granatu, koziego sera, oliwek, pieczywa i sera pleśniowego, natomiast druga zawierała melon w pieprzu, rukolę, mozzarelle, szynkę dojrzewającą, ser pleśniowy, soczyste truskawki i pieczywo. Do pierwszej jak i drugiej kompozycji świetnym dodatkiem była oliwa podana w bardzo oryginalny sposób 🙂 oraz wino pochodzące prosto z Węgier lub Chorwacji. Dopełnieniem wieczoru był niesamowity koncert Magdaleny Ćwiertni, piękna, młoda utalentowana dziewczyna! Kibicuje ogromnie! Tutaj możecie posłuchać piosenki Madzi i Jej taty!

Ale to nie wszystko 🙂 Obok kawiarni znajduję się salon fryzjerski prowadzony przez Grzegorza, z pewnością dla niejednej Pani będzie to duet idealny. Pyszna kawa + nowa fryzura! Prócz kawiarni i salonu możemy również odwiedzić atelier Folk Design Anety Larysy Knap. Atrakcji z pewnością nie zabraknie odwiedzając Kościelną 7 w Nowym Targu!

Podsumowując przemyślane wnętrze i spójne dodatki sprawiają, że goście kawiarni czują się wyśmienicie, a jeżeli czują się dobrze w zaprojektowanych przestrzeniach, to z pewnością będą tam wracać. Ja na pewno 😉

fot. Bartłomiej Chorąży

 

Comments: 2

  1. Ecofuturewomen says:

    Miejsce z charakterem. 🙂

  2. Karolina says:

    Bardzo piękne miejsce, koniecznie musimy odwiedzić będąc w NT! Zdjęcia magiczne!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.