Pielęgnacja popielatego koloru włosów

Jak skutecznie utrzymać popielaty/szary/siwy kolor na włosach? Jak wiadomo jest to kolor nietrwały i zmywa się już po kilku myciach głowy. Kolor ten chodził mi po głowie już od bardzo dawna, ale szczerze mówiąc trochu obawiałam się tak dużej zmiany a trochę żal mi było wydawać tyle pieniędzy na tak krótkotrwały efekt. Jednak jak się okazało wcale tak nie musi być. I pomimo tego, że fryzjerka zaleciła mi przyjście po około dwóch-trzech tygodniach na odświeżenie koloru ja zdecydowałam się na tańsze posunięcie. Od wizyty minęły trzy miesiące a mój kolor jest jeszcze lepszy 🙂

Przy okazji napiszę jeszcze o kosmetykach do włosów Loreal Magiczna Moc Olejków (obiecałam, że po teście napiszę kilka słów) Zestaw ze zdjęcia poniżej wygrałam w konkursie IG, była jeszcze maska do włosów jednak ona skończyła się najszybciej. Kosmetyki oceniam na dobre, szampon jak to szampon, szczerze mówiąc nigdy nie zauważam między nimi różnicy (prócz jednego po którym natychmiastowo dostaję łupieżu, trzymam się od niego z daleka 😉 ) Natomiast olejek w kremie i eliksir odżywczy są super, moje gęste i lubiące plątać się włosy rozczesują się po użyciu tych dwóch produktów rzeczywiście magicznie, także ogromny + za to 🙂 No i zapach produktów jest niesamowicie piękny, który długo utrzymuję się na włosach, nawet do kilku dni 🙂

Będąc w salonie Pani Fryzjerka zaproponowała mi czarny szampon służący do usuwania oraz pokrywania żółtych odcieni włosów powstałych w wyniku procesu rozjaśniania. Żółtym pasmom włosów nadaję platynowy odcień. Widziałam, że w sieci można go kupić już za 25 zł 🙂 Jest bardzo wydajny, mi zalecono aby rozcieńczać go z wodą i wtedy nakładać na włosy jednak ja używam go bezpośrednio (bez rozcieńczania). Najpierw myję włosy zwykłym szamponem a potem właśnie tym czarnym 🙂 Efekt zadowalający, nawet bardzo. Dzięki niemu włosy wciąż są siwe.

Następnie używam tej oto maski, nie wiem w czym tkwi jej tajemnica ale za tą cenę nigdzie indziej nie znajdę tak dużego produktu 🙂 Najpierw myślałam, że pewnie będzie kiepska jednak dla mnie jest świetna. Po umyciu głowy obydwoma szamponami nakładam ją na wciąż mokre włosy i trzymam przez 5 min. Po spłukaniu są jak jedwab, delikatne i idealne pod szczotkę 🙂

Na koniec od czasu do czasu stosuję sprej LIVE Baby Blue firmy Schwarzkopf, który dostałam od mojej kochanej Gosi :* ma fioletowy odcień i przy aplikacji musimy bardzo uważać aby nie splamić sobie ubrań lub ręcznika. Ja najczęściej stosuję go w wannie 😉 Po spryskaniu włosów (trzeba to robić dokładnie ponieważ efekt jest natychmiastowy i widać w których miejscach włosy zostały spryskane a w których nie) należy je od razu przeczesać co pozwala na równomierne rozprowadzenie kosmetyku. Podobno są wersje do różnych zwariowanych kolorów m.in. róż i turkus 🙂

Jak mają się moje włosy? Wiadomo rozjaśnianie bardzo niszczy, ja od razu po zabiegu ścięłam końcówki i póki co nie rozdwajają się, są ok i nie są łamliwe więc jest naprawdę dobrze. Brakuje im natomiast blasku a po rozczesaniu na sucho puszą się, mimo tego cieszę się z mojej małej metamorfozy i nie żałuję jej bo jak nie teraz to kiedy? 😉 Mimo wszystko nie polecam rozjaśniania nikomu kto ma włosy w złej kondycji, moje przed zabiegiem były w naprawdę dobrym stanie dlatego mogłam sobie pozwolić na takie szaleństwo.

Pomału po trzymiesięcznym osiwieniu mam ochotę znów na coś nowego i tak myślałam o ścięciu włosów do łopatek lub krócej, chociaż w sumie patrząc na to zdjęcie poniżej wiem, że będę żałować 😛 Druga opcja to grzywka jednak zastanawiam się czy do mojej okrągłej buźki będzie pasować… Dylematy… Co proponujecie? 🙂

fot. Bartłomiej Chorąży

Comments: 4

  1. Pingback: Nowa fryzura
  2. A. says:

    Przepiękne włosy! A pytanie mam, nie na temat jeśli można, skąd taka śliczna kokarda do włosów? Czegoś takiego szukam właśnie 🙂

    • Oj z tego co pamiętam dorwałam ją w sh jakieś siedem lat temu 🙂

  3. SO says:

    Piekne włosy, nie scinaj 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.