KONIEC A6W :D

Kochani w końcu skończyłam (co prawda już tydzień temu, ale przez remonty w domu nie miałam czasu dodać notki).
Jestem mega zadowolona, nawet chyba bardziej z tego że wytrzymałam, i że dałam rady aniżeli z efektów 😀
Moim zdaniem różnicę najbardziej znać między pierwszym a dwudziestym dniem (w tedy brzuch się rzeźbił), później już tylko się wzmacniał, tak było w moim przypadku. W trakcie całej szóstki czułam się rewelacyjnie, lekko i bardzo energicznie. Pod koniec, ćwiczenia zajmowały mi do 50 min. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za trzymanie kciuków i mobilizację 🙂 Najbardziej dziękuję osobą, które przysłały mi zdjęcia i ćwiczyły razem ze mną, jestem z Was dumna. Wybrałam już dwie dziewczyny, które nagrodzę bransoletką 🙂 Na resztę czekam do końca sierpnia a wtedy wyłonię jeszcze czterech zwycięzców, które obdaruję TOMMY HILFIGER’EM 😀
Wyniki ogłoszę na blogu jak juz wszystkie osoby, które biorą udział w zabawie przyślą mi zdjęcia.

 

 

 

 Niebawem postaram się dodać notkę z nową stylizacją, póki co brak fotografa :/
Inspirations!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Comments: 54

  1. fraza says:

    Super, dzięki za art:)

    akcesorialazienkowe.wwnig-inig.pl

  2. Tak jak przed ćwiczeniami, nigdy nie stosowałam żadnych diet – to nie dla mnie 😉

  3. Anonimowy says:

    Ja jestem juz na 27 dniu i niestety nie widze efektów..;(( Jestem troche zalamana i zdemotywowana.. poradzcie cos..mam kontynuowac??

  4. Szczerze mówiąc, po zdjęciach nie widzę żadnych efektów :/
    … ale uważam, że masz najpiękniejszy brzuszek jaki w życiu widziałam !!! Zakochałam się w nim jak tylko zobaczyłam 2 pierwsze zdjęcia, nie wiedząc jeszcze że ćwiczyłaś a6w.

    PS. Ja nigdy nie wytrzymałam w całości a6w 😛
    GRATULACJE ;*

  5. Anonimowy says:

    Ja nie widzę żadnej różnicy pomiędzy Twoim ostatni dniem a pierwszym jak rozpoczęłaś ćwiczenia;d Jak zaczełąś ją robić miałaś płaski;d mierzyłaś początkowo obwód brzucha?

  6. Kesja – ciesze się że w jakiś sposób mogłam Ci pomóc 🙂 trzymam za Ciebie kciuki 🙂 Jeśli chodzi o dietę, nie stosowałam żadnej.

    Anonimowy – też uważam że efekty nie są jakieś rewelacyjne, ale za to samopoczucie dużo lepsze 🙂 dziękuję 🙂

    ketchupowa – hehe, jakoś się udało :)))

    Jeśli chodzi o kontakt proszę pisać na:
    ewinie@op.pl
    lub
    ewibarnie@gmail.com

    Pozdrawiam wszystkich i dziękuję:)

    Ps.Dziś postaram się dodać nową notkę 🙂

  7. Anonimowy says:

    Hej… 🙂
    Można się z Tobą skontaktować jakoś prywatnie? Bo pewnych rzeczy nie chce tu pisac, a zależy mi na tym, by z Toba "pogadać" .

  8. Anonimowy says:

    Nie odbierz tego za atak, bo doceniam twój styl i pracę, ale dziewczyno, brzuch już wcześniej miałaś ładny i patrząc na te zdjęcia naprawdę nie widać różnicy, bo nie masz czego zrzucać czy dodatkowo rzeźbić, no ale gratuluję wytrwałości 🙂

  9. ojej , zazdroszczę wytrwałości 🙂
    wejdziesz ?-http://carymell.blogspot.com/

  10. ojj, ja tez juz nie raz zabierałam sie za a6w lecz brakowało motywacji, a gdy juz byłam przy 10 dniu i miałam zamiar wytrwac do konca to miałam kontuzje barku i musiałam przerwac ;d ale po twoim brzuszku widze, ze jednak działa ;d i motywuja mnie te zdjecia ;d ps: buty na 4 zdj.zawróciły mi w głowie ;d zapraszam do mnie ;d dopeiro zaczynam ale moze takze znajdziesz cos dla siebie z biegiem czasu ;d

  11. swietny masz brzuszek, chyba muszę się też zabrć za te ćwiczenia:) dodaję do obserwownaych:)

  12. Anonimowy says:

    Hej 🙂 na początku chciałabym napisać, że trafiłam na Twojego bloga przypadkiem ale muszę Ci się przyznać, że zainspirowałaś mnie ! Po tym jak do Ciebie trafiłam przejrzałam calutkigo bloga 🙂 W nim znalazłam magiczne ćwiczenia A6W 🙂 co prawda jestem szczupła ale z brzuszkiem wiadomo różnie to bywa 🙂 Dzięki Tobie zaczęłam ćwiczyć ! Co prawda dzisiaj mija dopiero 4 dzień ale już czuję się lepiej ! 🙂 Wiem, że do czegoś dążę i mam nadzieje, że uda mi się dotrwać do końca.. tym bardziej że chciałabym to zrobić dla mojego chłopca który jest wysportowany (nie to co ja..) Chciałabym żeby nie musiał się mnie wstydzić. Zastanawiam się czy wraz z ćwiczeniami miałaś jakąś specjalną dietę? Tak czy inaczej chciałam Ci podziękować za tą mobilizację 😉

    Pozdrawiam serdecznie 😉 i będę zaglądać częściej :))

    Kesja.

  13. Gratulacje!!!
    Inspiracje boskie są!

    U mnie nowy post, zapraszam 😉
    Pozdrawiam, Czmiel

  14. Mmm jaki brzuszek, gratuluję ! Ja próbowałam już dwa razy, ale niestety – nie mam do tego cierpliwości :c

  15. Gratuluję wytrwałości. Ja bym się poddała po tygodniu. Nie jestem na tyle zmotywowana.

    (rozowa-szminka.blogspot.com)

  16. gratuluję wytrwałości:) ja ile razy zaczęłam 6W tyle razy nie skończyłam:) nie dla mnie taka męka:P
    obserwuję <3

  17. tylko pogratulować cierpliwości i samozaparcia, choć muszę przyznać, że Twój brzuch na początku wcale nie wyglądał źle 😉

  18. Mam 168 cm wzrostu a wagę wcale nie tak niską bo 55 kg. Jestem grubej kości 😉

  19. Anonimowy says:

    Hehe no taaak, o tego najmłodszego chodzi ;D
    A mam takie pytanie, bo w sumie to niska jesteś jak ja, jeśli to nie jest tajemnicą, mogłabyś podać swoją wagę?
    Chciałabym się mniej więcej zorientować ile jeszcze musze zrzucić, żeby osiągnąć rezultaty podobne do Twoich, bo… Podobają mi się :):):)

  20. Brzuch – idealny;)
    Tez zabieralam sie kiedys do tych cwiczen i najdalej doszlam do 20ktoregos dnia,tak wiec gratki za wytrwalosc.

  21. Dziękuję 🙂

    Braciszkowi przekażę,co prawda nie wiem któremu ale podejrzewam, że chodzi o R. 🙂
    Pozdrawiam :)))

  22. Anonimowy says:

    @AniaAnka25
    Ja teraz robię ćwiczenia na uda, podstawą tego jest bardzoooooo dużo biegania. min. 1h dziennie. Pozatym aerobik i oczywiście dieta, zero słodyczy, nasyconych kwasów tłuszczowych, mała zawartość sodu w produktach i spozywanie co ok. 3 godz. Jednak nigdy do syta 🙂

  23. Anonimowy says:

    Hej ;] Też bym z Wami poćwiczyła, ale dopiero dziś weszłam przypadkiem na Twojego bloga.
    W ogóle to gratuluje tylu osiągnięć! 🙂 W którymś poście wyczytałam, że "każdy zasługuje na drugą szansę"
    Wbij to do głowy młodszemu bratu ;D
    pozdrawiam 😉

  24. hehe, konkurs? Hmm… a chcecie? 🙂
    Mam pewien pomysł, zamiast robić wyprzedaż szafy (widziałam, że jest to coraz bardziej popularne na blogach) to będe co jakiś czas robić konkursiki z owymi ciuszkami 🙂 przynajmniej miejsce w szafie mi się zrobi 😉

  25. Anonimowy says:

    gratuluje :):*

    kiedy jakiś konkurs 😀 ?

  26. Gratuluje wytrwalosci,bo ja przerwałam cwiczenia hehe 🙂

  27. fajnie , że ci się udało , teraz musisz utrzymac efekt.

    przede mna niestety jeszcze sporo pracy…

    pozdrawiam D.

  28. AniaAnka25 niestety nic na uda nie znam :/
    Dziękuje Wam 🙂 teraz po szóstce zostane przy tradycyjnych brzuszkach, które bardzo lubię 🙂
    Powodzenia dziewczyny :*

  29. Już się nie mogę doczekać na podobny efekt ;P
    dopiero 14 dzień 😉

  30. Roznica jest, ale i tak mialas wczesniej ladny brzuszek 😉

  31. Gratuluję dotrwania do końca, mi też się udało, jednak z o wiele większą przyjemnością wykonuję brzuszki bez planu :>
    Inspiracje cudowne, ale przez nie płaczę, że nie mam długich włosów .. ;>
    Ładny brzuszek !!

  32. Ja rok temu robiłam 6 i było widać efekt:))mimo że teraz mi troszkę boczki wyskoczyły to widać ten dołeczek nad pępkiem taki wyrzeźbiony:))ale traf że czytam u Ciebie o 6 weidera bo dzisiaj właśnie postanowiłam zacząć znowu ćwiczyć:D

  33. gratuluję, szkoda że nie wiedziałam o tym konkursie tez bym sie zabawila;p

  34. Świetnie wygląda! Ja już dwa razy się za to zabierałam, ale nie dotrwałam do końca 🙁 Może ma ktoś jeszcze jakieś sprawdzone sposoby na brzuszek? 🙂

  35. BB says:

    gratuluję 😉 ja dotrwałam tylko do 19 dnia 😉 efekty całkiem, całkiem;)
    inspiracje również fantastyczne;) pozdrawiam

  36. Ja niestety nie prześlę zdjęć, bo miałam przerwę 2 tygodniową z powodu wyjazdu na wakację 🙂

  37. Anonimowy says:

    też ćwiczę, ale dopiero 11 dzień… narazie efektów brak ;/ ale to początek i trwam ;D

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.